Zamek w Pęzinie

Przy ujściu rzeczki Pęzinki do Krępieli leży niewielka miejscowość Pęzino. Po raz pierwszy jej nazwa pojawia się w dokumencie z roku 1285 który wymienia rycerza Rytgera właściciela drewniano-ziemnej warowni. Pochodził on z rycerskiego rodu Pansinów założycieli osady. Za hipotetyczną datę jej powstania przyjmuje się na przełom X i XI wieku. W roku 1357 po śmierci ostatniego potomka rodu Henryka Pansin wieś wraz z warownią zakupili Borckowie. Nowi właściciele w miejscu dotychczasowej warowni zaczęli wznosić murowany zamek. Jednak na wskutek najazdu wojsk wojewody poznańskiego Jana z Czarnkowa zakończonej spaleniem rodowej siedziby Borcków w Strzemielu w 1378 r. zmuszeni oni zostali do przerwania budowy i sprzedania Pęzina. Nabył go w roku 1382 zakon joannitów będący spadkobiercą dóbr templariuszy na Pomorzu. W pęzińskim kasztelu zamieszkał zaś sam baliw zakonu Bernard von Schulenberg. Ogromny majątek jakim dysponował zakon pozwolił na zbudowanie potężnego zamku wzorowanego na podobnych wzniesionych w Swobnicy i Łagowie.

   Zamek powstał na planie nieregularnego czworoboku na sztucznie usypanym wzniesieniu wśród zalewisk spiętrzonych wód Pęzinki i Krąpieli. W swym płd-zach narożniku posiadał wysoką 25 metrową dwuczłonową wieżę. Jej dolny kwadratowy człon mieścił loch głodowy natomiast górny cylindryczny kondygnacje obronne. W odległości 7 metrów od wieży znajdowała się brama wiodąca na dziedziniec zamkowy do której prowadził ponad fosą most zwodzony. Wykorzystując wschodni mur obwodowy zbudowano budynek mieszkalny z oknami jedynie od strony dziedzińca. Zarówno budynek mieszkalny jak wieżę oraz mury obwodowe wzniesiono do wysokości 12,5 metra z kamienia polnego a wyższe partie z cegły. Budowa murowanego zamku trwała przypuszczalnie do wieku XV.

   Pęzińska warownia stała się siedzibą następujących po sobie baliwów joannickich a w latach 1483-92 mieściła Komandorię Jonitów. Komandorami byli Otto von Blankenburg i Ludwik von Schlaberndorff. Ostatni baliw Jerzy von Schlaberndorff nieoczekiwanie z nieokreślonych przyczyn sprzedał za 7000 guldenów w 1493 r. wieś i zamek Henrykowi i Franciszkowi Brockom. Takim sposobem po raz drugi Brockowie weszli w posiadanie Pęzina. Tym razem na dłużej i pomyślniej wiążąc z nim swe losy.

   Nowi właściciele zmienili charakter zamku z warownego na rezydencjonalny ozdabiając go zwieńczeniami oraz przebijając okna w murach obwodowych. Około roku 1600 Maciek von Brock przystąpił do generalnej przebudowy obiektu w stylu renesansowym. Wzniesiono nowe trzykondygnacyjne skrzydło mieszkalne wzdłuż zachodniego muru obwodowego. Zamek został otynkowany oraz przyozdobiony renesansowymi zdobieniami. Na miejscu powstałym z zasypania zachodniej fosy powstała nowa reprezentacyjna brama wjazdowa. Przebudowie uległ również teren przedzamcza który okolony został budynkami mieszkalno-gospodarczymi.

   Okres wojny trzydziestoletniej przyniósł całemu założeniu poważne zniszczenia spotęgowane dodatkowo przemarszem wojsk hetmana Stefana Czarnieckiego ścigającego wycofujące się oddziały szwedzkie. W roku 1680 Ewa córka ostatniego męskiego potomka rodu Brocków Filipa Adriana wstąpiła w związek małżeński z Piotrem Jerzym Puttkamerem dając początek nowej linii panów na pęzińskich włościach. Jednak dopiero w roku 1703 Jerzy Putkamer przejął sądownie dobra na własność z zachowaniem jednak joannickiego prawa lennego które wygasło w 1801 r.

   Kolejna przebudowa zamku przeprowadzona została w latach 1852-55. W jej wyniku do najstarszego gotyckiego skrzydła zostało dobudowane drugie neogotyckie z ryzalitem i tarasem od strony parku. Przebudowie uległ również północny odcinek muru obwodowego. Wybito w nim drugi otwór bramny prowadzący poprzez drewniany most do parku. W roku 1864 usunięto zabudowania gospodarcze na podzamczu zamieniając je na park sięgający tarasami do fosy.

   Z początkiem XX wieku przystąpiono do kolejnej przebudowy. Modernizacja objęła przede wszystkim najstarszą gotycką część zamku oraz teren parku i ogrodu. Rok 1935 przyniósł pęzińskiemu zamkowi wielki pożar w wyniku którego poważnie ucierpiało skrzydło wschodnie. W czasie remontu rozebrano ścianę szczytową gotyckiego skrzydła zrównując je z przylegającym doń neogotyckim. Oba budynki przykryto wówczas jednym wspólnym dachem. Z tego okresu pochodzi też trzecie południowe skrzydło bramne z podcieniami w przyziemiu i użytkowym piętrem. W takim stanie zamek przetrwał w rękach Puttkamerów do roku 1945. Obecnie po wielu latach różnych kolei losu stał się własnością prywatną.

Od 4 kwietnia można zwiedzać Zamek w Pęzinie.
Zamek otwarty będzie od wtorku do piątku w godz. od 10 do 14, oraz w soboty od godz. 8 do godz. 12. W niedziele i poniedziałki Zamek jest zamknięty dla zwiedzających.
Koszt zwiedzania to: 5 zł dzieci i 10 zł dorośli.

 

Dodaj komentarz